Marcin Rozynek - Atmosphere
Tekst :
Tonę we mgle nie wiem gdzie
Błądzi duch człowiek nie
Przez lekki chłód czuję jak
Tonę już tysiąc lat
Kamienie toczą w dół co było i jest
Gdy sił bez końca mniej a prawda jak deszcz
Dobija i obmywa twarz
Otwieram ręce otwieram serce niech wciągną na maszt
Widzisz mnie tak jak chcesz
Czuję cię albo i nie
Jeśli chcesz wiesz co jem i gdzie śpię
W samym środku mnie chowasz się
I gdy odwracasz się do ust nabieram smak
Gdy rwiesz głos rośnie mak
Gdy czujesz mnie na nieba dnie ominę cię
Mijam dni kiedy ty wstajesz a wszystko lśni
Czasem chcę zamiast biec osiąść by móc zobaczyć ich gdy zbiegasz ty
Jak zapomniany dzień przemijam się
A inny zadziwia mnie
Za szyby szkłem wyświetlasz się
Podaję Ci ręce podaję Ci serce przytulam jak brat
Inne utwory
Pierwsze strony gazet Nieżywiec Milion ziaren Rzeka Ślepy los Roztył się świat Jeśli spotkam Cię Nie pasuję Najlepsze Samotny jeździec pozaprzestrzeni Niby ja Wstrząsająca historia Spojrzałeś mi prosto w twarz Pływ Nigdy nie patrz w dół Losowe utwory
Feel it in the one drop
And we ll still find time to rap
We re making the one stop
The generation gap
So feel this drum beat
As it beats within
Playing a rhythm resisting against the system
Ooh-we I know Jah...
Tu me dijiste que esta vez
Me amarias y despues
Me hechizaste con tus besos
Yo te crei sin preguntar
Me volvi a enamorar
Esperando tu regreso
Robaste mi corazon
Y hoy vivo de una ilusion
Porque me muero por estar entre tus brazos
Porque me quemo en el recuerdo...
Jest na świecie taka siła
Czujesz dotyk, czujesz puls
Zaraz stanie się ta chwila
Że pamiętać będziesz już
Zaraz spadnie kawał nieba
Oczy zadrutuje blask
I czułości mi nie trzeba
W mojej głowie mieszka wrzask
Ref.:
Porywa mnie jego moc
Niosą mnie dzikie żądze
Głową w dół...
Wiesz co mnie boli? Ludziom w głowach się przewraca
Wiesz co mnie boli? I nagle wszystko wybucha i ogniem zieje x 2
W uszach mam szum informacyjny, ofiary kłamstw niewinnych
Duch prawilny ginie podkładając innym świnie
Nikogo nie winię, że świat ma taką skalę
P³onie ogieñ nad wielk± wod±,
Znów tañcz± ludzie dla swego boga.
P³onie ogieñ, nad wielk± wod± bia³y ptak
Wraca do domu, do swoich gniazd.
Znów p³onie ogieñ i bij± wszystkie dzwony,
Ludzie bez imion rozdaj± swoje sny.
Wracajmy do domu, wracajmy do swych gniazd....